06.11.2026

Kraków mówi jedno, Katowice drugie. Co dzieje się na rynku najmu?

W październiku ofertowa liczba mieszkań na wynajem wyraźnie spadła po zakończeniu sezonu studenckiego. Eksperci portalu GetHome.pl zwracają jednak uwagę, że na rynek trafiło też znacznie mniej nowych ofert niż miesiąc wcześniej. Czy w takiej sytuacji czynsze poszły w górę? Dane pokazują, że odpowiedź nie jest wcale oczywista.

Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że w październiku na rynku było dostępnych średnio 78 tys. unikalnych ofert mieszkań na wynajem. W porównaniu z wrześniem ich liczba zmniejszyła się o 12 proc., a w ujęciu rocznym wzrosła o 6 proc.

Właściciele mieszkań wprowadzili na rynek około 46,5 tys. nowych ofert, czyli o 27 proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie z rynku zniknęło około 57 tys. ofert, o 6 proc. mniej niż we wrześniu.

Komunikat-rynek  najmu-październik 2026-oferta w kraju

– Wrzesień był okresem wzmożonej aktywności zarówno najemców, jak i właścicieli mieszkań przygotowujących ofertę na początek roku akademickiego. W październiku rynek wrócił do

bardziej typowego rytmu. Liczba nowych ofert wyraźnie spadła, dlatego całkowita oferta mieszkań na wynajem skurczyła się we wszystkich analizowanych metropoliach – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Oferta zmalała we wszystkich metropoliach

W październiku liczba dostępnych mieszkań na wynajem była mniejsza niż miesiąc wcześniej we wszystkich siedmiu analizowanych metropoliach. Największy miesięczny spadek odnotowano w Łodzi, gdzie oferta skurczyła się z 3,4 tys. do 2,6 tys. mieszkań, czyli aż o 24 proc. W Gdańsku ubyło 16 proc. ofert (z 4,9 tys. do 4,1 tys.), we Wrocławiu 14 proc. (z 6,5 tys. do 5,6 tys.), w Poznaniu 19 proc. (z 3,7 tys. do 3 tys.), w Krakowie 12 proc. (z 8,6 tys. do 7,6 tys.), w Warszawie 9 proc. (z 16,9 tys. do 15,3 tys.), a w Katowicach 17 proc. (z 2,3 tys. do 1,9 tys.).

Komunikat-rynek  najmu-październik 2026-oferta w miastach

Co ciekawe, mimo październikowego spadku oferta nadal była większa niż rok wcześniej w większości analizowanych miast. Liderem pozostał Kraków, gdzie liczba mieszkań dostępnych na wynajem była o 19 proc. większa niż przed rokiem. We Wrocławiu wzrost wyniósł 6 proc., a w Warszawie 3 proc. Natomiast w Gdańsku oferta skurczyła się w ciągu roku o 2 proc., w Poznaniu o 3 proc., w Łodzi o 7 proc., a w Katowicach o 10 proc.

Mniejsza oferta nie oznacza automatycznie wyższych czynszów

Mimo wyraźnego spadku liczby ofert październik nie przyniósł istotnych zmian czynszów najmu. W Warszawie mediana miesięcznego czynszu wzrosła z 4,3 tys. do 4,4 tys. zł. Taki sam poziom jak miesiąc wcześniej utrzymał się w Gdańsku (3 tys. zł), Wrocławiu (2,9 tys. zł) i Łodzi (2 tys. zł). W Krakowie mediana spadła z 3,1 tys. do 3 tys. zł, natomiast w Poznaniu wzrosła z 2,5 tys. do

niespełna 2,6 tys. zł. Największą zmianę odnotowano w Katowicach, gdzie mediana zwiększyła się z 2 tys. do 2,3 tys. zł, czyli aż o 15 proc.

Również porównanie z październikiem ubiegłego roku nie wskazuje na silną presję czynszową. W Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Łodzi mediana miesięcznego czynszu najmu była taka sama jak przed rokiem. We Wrocławiu wzrosła o niespełna 4 proc., a w Katowicach o blisko 10 proc. Z kolei w Poznaniu odnotowano niewielki, niespełna 2-procentowy spadek.

Komunikat-rynek  najmu-październik 2026-mediana czynszu w miastach

Skąd te różnice? Wiele wskazuje na to, że kluczowe znaczenie ma nie tylko bieżąca zmiana liczby ofert, ale również sytuacja wyjściowa poszczególnych rynków. W Warszawie i Krakowie październik przyniósł wprawdzie sezonowy spadek liczby dostępnych mieszkań, jednak oferta nadal była większa niż przed rokiem, odpowiednio o 3 proc. i 19 proc. Jednocześnie mediana czynszu utrzymała ubiegłoroczny poziom.

– Można przypuszczać, że relatywnie duża liczba dostępnych lokali skutecznie ogranicza presję na podwyżki czynszów. Szczególnie interesujący jest Kraków, który mimo początku roku akademickiego pozostaje liderem wzrostu podaży mieszkań na wynajem – komentuje Marek Wielgo.

Jednocześnie przyznaje, że nie wszędzie działa ten sam mechanizm. Ciekawym przykładem jest Wrocław, gdzie oferta mieszkań na wynajem była większa niż przed rokiem, jednak mediana czynszu wzrosła o blisko 4 proc.

– To może sugerować, że znaczenie ma nie tylko liczba dostępnych lokali, ale także ich struktura, standard czy lokalizacja – mówi Marek Wielgo.

Z kolei w Poznaniu i Łodzi oferta była mniejsza niż przed rokiem, jednak nie przełożyło się to na wzrost czynszów. Odrębnym przypadkiem są Katowice, gdzie liczba dostępnych mieszkań skurczyła się o blisko 10 proc., a mediana czynszu wzrosła w tym samym czasie o podobną wartość. Może to oznaczać, że z rynku najszybciej znikały najtańsze lokale lub że większy udział w ofercie zaczęły mieć mieszkania o wyższym standardzie.

– Wszystko wskazuje na to, że rynek najmu wchodzi obecnie w okres sezonowego wyciszenia. Z danych z poprzednich lat wynika, że po wrześniowym i październikowym szczycie aktywność najemców zwykle słabnie, a liczba nowych ofert maleje jeszcze w listopadzie i grudniu. Nie należy więc oczekiwać większych zmian czynszów przed końcem roku. Tradycyjnie pierwsze wyraźniejsze ożywienie powinno pojawić się dopiero w styczniu, gdy na rynek wracają zarówno osoby poszukujące mieszkań, jak i właściciele wystawiający nowe oferty – podsumowuje Marek Wielgo.

Autor: Marek Wielgo

Najnowsze z tej kategorii