Polska zachodnia jest „lokalowa”, a wschodnia - „domowa”. Znów widać zabory?
W dużych miastach dominują lokale, a domy jednorodzinne to rzadkość. Są jednak powiaty, gdzie udział domów wynosi ponad 90%. Potwierdza to ciekawa mapa. Eurostat niedawno podał, że ok. 58% mieszkańców naszego kraju wybrało dom jednorodzinny jako swoje miejsce zamieszkania. Te dane z 2024 r. obejmują jednak cały kraj i odnoszą się do liczby ludności, a nie liczby domów i lokali. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili zatem przyjrzeć się tematowi dokładniej. Niedawno przygotowali oni mapę pokazującą udział zamieszkanych prywatnych domów w całym używanym zasobie mieszkaniowym. Teraz warto sprawdzić, jaką część wszystkich domów i mieszkań na terenie poszczególnych powiatów stanowią lokale mieszkalne - niezależnie od ich właściciela (osoba prywatna, gmina, TBS itd.).
Uwaga: mapa dotyczy tylko zasiedlonych budynków
Poniższa mapa, a mówiąc dokładniej kartogram, bazuje na danych GUS z ostatniego spisu powszechnego. Można przypuszczać, że od czasu tego cenzusu z 2021 roku, regionalne proporcje liczby domów i lokali mieszkalnych nie uległy dużym zmianom. Eksperci RynekPierwotny.pl zwracają natomiast uwagę, że dane GUS służące do opracowania mapy, obejmowały tylko zamieszkane budynki (bez pustostanów).
Zatem na kartogramie widzimy procentowy udział lokali mieszkalnych z zamieszkanych budynków w łącznej liczbie zamieszkanych domów oraz lokali mieszkalnych z zamieszkanych budynków. Innymi słowy, analiza pomija puste budynki jednorodzinne i wielorodzinne. To wynika z zakresu informacji spisowych zbieranych przez GUS. Ich ostateczna wersja została opublikowana prawie trzy lata po spisie powszechnym.
Lokale dominują liczbowo, a przegrywają ludnościowo
Dane GUS uwzględniające zasiedlony zasób mieszkaniowy wskazują, że w 2021 r. liczbowo mieliśmy w Polsce więcej lokali mieszkalnych niż domów (63% vs 37%). Natomiast pod względem metrażowym, porównanie wyglądało dużo bardziej korzystnie dla domów. Poza tym lokale są użytkowane przez statystycznie dużo mniejsze gospodarstwa domowe w porównaniu do domów. Dlatego wspomniane wcześniej, szacunkowe dane Eurostatu wskazują, że lokale mieszkalne w 2024 r. zasiedlała mniejszość rodaków, a domy - większość.
Największe miasta, czyli bastiony bloków i kamienic
Analizując temat w skali powiatów, czyli najbardziej szczegółowej na jaką pozwalają dane GUS, widzimy ogromne zróżnicowanie odsetka lokali w zasobie mieszkaniowym. Duże miasta to oczywiście bastiony budownictwa wielorodzinnego. Jako przykład można wskazać: Warszawę (94% - udział lokali mieszkalnych w łącznej liczbie domów i lokali z wyłączeniem pustych budynków), Kraków (93%), Wrocław (92%), Poznań (89%) i Gdańsk (92%). Jak mówią eksperci RynekPierwotny.pl, rekordowy wynik w 2021 r. dotyczył jednak Chorzowa, gdzie najmocniej dominowały lokale mieszkalne (97%), a domy miały udział wynoszący jedynie 3%.
Na mieszkaniowej mapie jeszcze raz widać zabory?
Na mapie jednocześnie można dostrzec powiaty, w których lokale to mniej niż 10% całego zasiedlonego zasobu mieszkaniowego, natomiast domy - ponad 90%. Za przykład może posłużyć powiat ostrołęcki (3% lokali), skierniewicki (7%), tarnowski (7%), łomżyński (7%) i siedlecki (7%). Tak niskie wyniki są domeną słabo zurbanizowanych powiatów, w których znajdziemy tylko małe miasteczka. Bez wątpienia, na mapie widoczny jest kontrast między dwiema częściami kraju. W jednej z nich poza dużymi miastami wciąż dominują lokale, a w drugiej - domy.
Co ciekawe, linia podziału między „lokalową” i „domową” częścią kraju, nierzadko biegnie podobnie jak granica prusko-rosyjska, a potem niemiecko-rosyjska z lat 1815 - 1914. Oczywiście, budynków mieszkalnych z tego okresu zostało już stosunkowo niewiele. Pamiętajmy jednak o historycznych zaszłościach, które wpływają na obecny poziom urbanizacji. A odsetek ludności miejskiej to przecież czynnik mocno rzutujący na lokalną dominację jednego z rodzajów zabudowy mieszkaniowej (domy jednorodzinne lub budynki wielorodzinne).
Różne lokum, różne potrzeby mieszkaniowe?
Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że w kontekście poniższej mapy najważniejsze są jednak nie kwestie historyczne, lecz zupełnie współczesne. Chodzi m.in. o to, że w zależności od specyfiki zasobu mieszkaniowego, nieco inne będą lokalne potrzeby. Przykładowo, na obszarze, gdzie 90% użytkowanego zasobu to domy jednorodzinne, zainteresowanie budownictwem społecznym bywa mniejsze, ale na znaczeniu zyskuje kwestia termomodernizacji i jakości zimowego powietrza.

Autor: Andrzej Prajsnar
Źródło: RynekPierwotny.pl
24.03.2026Analizy ekspertówRaporty i analizyRemont to przeżytek. Polacy wolą wprowadzać się „na gotowe”
Jeszcze dekadę temu samodzielne urządzanie mieszkania było dla wielu Polaków niemal rytuałem przejścia. Własne „M” oznaczało nie tylko kredyt, ale też tygodnie spędzone w marketach budowlanych, telefony do „sprawdzonego fachowca z polecenia” i niekończące się decyzje o płytkach, panelach czy kolorze ścian. Dziś coraz częściej jest odwrotnie. Coraz więcej kupujących nie chce już mieszkania jako projektu do dokończenia, tylko jako gotowy produkt do życia.
23.03.2026Analizy ekspertówRaporty i analizyWindy mają swoje święto, a Polacy… coraz większe windowe potrzeby
Aktualnie w Polsce jest użytkowanych ponad 160 000 wind. To jednak niewystarczająca liczba, o czym warto przypomnieć z okazji Dnia Windy (23 marca). Przypadający na 23 marca Dzień Windy to dobra okazja, aby przypomnieć o tym, że w Polsce jest użytkowanych ponad 160 000 wind. Dokładniej rzecz ujmując: w dniu 18 marca 2026 r. pod nadzorem Urzędu Dozoru Technicznego znajdowały się 160 362 dźwigi osobowe oraz towarowo‑osobowe. Systematycznie rosnąca liczba wind robi wrażenie, ale wiadomo, że jest ona zbyt mała w warunkach szybko starzejącego się społeczeństwa. Na ten aspekt uwagę zwracają eksperci portalu GetHome.pl. Windowe problemy będą bowiem w pewnym zakresie kształtować rynek lokali mieszkalnych. Już teraz obecność windy staje się ważnym kryterium zakupowym dla wielu osób (nie tylko starszych). Natomiast wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe stają przed problemem - bardziej demograficznym niż prawnym.
20.03.2026Analizy ekspertówRaporty i analizyW których miastach lasy zajmują największy obszar? [Ranking GetHome.pl]
W polskich miastach trwa zielona rewolucja. Z analizy portalu GetHome.pl wynika, że w ciągu pięciu lat Wrocław zyskał aż 807 ha terenów leśnych, Poznań – ok. 500 ha, a Kraków – ok. 250 ha. Najbardziej zalesionym miastem wojewódzkim jest Zielona Góra, gdzie lasy zajmują ponad połowę powierzchni miasta.
- 18.03.2026Analizy ekspertówRaporty i analizy
Konflikt na Bliskim Wschodzie będzie uderzać w polski rynek mieszkań
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wywołała gwałtowne reakcje na rynkach finansowych – drożeje ropa i inne surowce, rośnie niepewność inwestorów, a indeksy giełdowe spadają. Choć toczy się on tysiące kilometrów od Polski, jego skutki będą stosunkowo szybko docierały także na krajowy rynek nieruchomości. Droższa energia oznacza wyższe koszty produkcji materiałów budowlanych, wzrost inflacji i ryzyko utrzymania stóp procentowych, a nawet ich wzrostu. W efekcie deweloperzy mogą mierzyć się z rosnącymi kosztami inwestycji w momencie, gdy popyt na mieszkania staje się coraz bardziej ostrożny.
- 16.03.2026Analizy ekspertówRaporty i analizy
RynekPierwotny.pl: Nie ceny mieszkań, lecz drożejące kredyty mogą pokrzyżować plany kupujących
Choć sytuacja osób planujących zakup mieszkania wygląda na pierwszy rzut oka coraz lepiej, eksperci RynekPierwotny.pl studzą entuzjazm. Prawdziwym wyzwaniem w najbliższych miesiącach mogą okazać się nie ceny mieszkań, lecz koszt finansowania. O ile bowiem zdolność kredytowa części gospodarstw domowych właśnie się poprawiła, o tyle jednocześnie pojawiają się sygnały, że dostępność mieszkań może wkrótce zacząć się kurczyć.