RPP pauzuje, ale kredyty nadal tanieją? Zmienna stopa konkurencją dla stałej
Początek roku bez decyzji o obniżce stóp NBP. To nie oznacza jednak, że oferowane „hipoteki” przestały tanieć. Nowe dane ze stycznia mogą zaskoczyć. Rada Polityki Pieniężnej znów pauzuje. To można stwierdzić po lutowym posiedzeniu RPP. Przypomnijmy: zakończyło się ono brakiem obniżek stóp procentowych. Przedłużenie pauzy w polityce monetarnej nie oznacza jednak, że na rynku kredytów mieszkaniowych zapanował zimowy bezruch. Wręcz przeciwnie - styczniowe dane na temat oprocentowania nowych „hipotek” są bardzo interesujące. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili je zatem krótko omówić.
Poniższy wykres przygotowany dzięki współpracy RM Kredyty Hipoteczne i BIG DATA RynekPierwotny.pl pokazuje zmiany oprocentowania nowych kredytów mieszkaniowych. Konkretniej rzecz ujmując chodzi o to, jak zmieniała się mediana oprocentowania kredytów mieszkaniowych z oferty dziewięciu wiodących banków. Po podsumowaniu styczniowych danych okazało się, że pierwszy miesiąc nowego roku znów upłynął pod znakiem spadku oprocentowania „hipotek” oferowanych przez banki.
W styczniu 2026 r. przeciętna oferta nowego kredytu mieszkaniowego miała już okresowo stałe oprocentowanie nieco mniejsze niż 5,8%. Jednak dla wielu osób ważniejszy może być fakt, że kredytów z oprocentowaniem zmiennym dotyczyła większa styczniowa obniżka. Przeciętne zmienne oprocentowanie z bankowych ofert spadło do poziomu oprocentowania stałego (ok. 5,8%). Natomiast biorąc pod uwagę najtańszą, a nie przeciętną bankową ofertę widzimy, że wygrywała już stawka zmienna (5,62% vs 5,73%).
Jak mówią eksperci RynekPierwotny.pl, styczniowe dane nie tylko przynoszą dobre wieści dla nowych kredytobiorców. Może się też rodzić pytanie, czy wzrost atrakcyjności zmiennej stawki w połączeniu z perspektywą wiosennych obniżek stóp, zwiększy zainteresowanie bardziej ryzykownymi „hipotekami”. To ciekawa kwestia zważywszy na fakt, że wielu nowych kredytobiorców może mieć w pamięci bezprecedensowe wzrosty stóp NBP i zmiennego oprocentowania z lat 2022 - 2023.
Na razie jednak prawdopodobne są kolejne obniżki stóp procentowych, choć należy pamiętać, że znajdujemy się już blisko końca cyklu łagodzenia polityki monetarnej. Oczekiwany scenariusz na koniec 2026 r. to według analityków RynekPierwotny.pl główna stopa procentowa NBP wynosząca 3,5% - 4,0%. Przy takim założeniu, dostępność kredytowa mieszkań mogłaby wzrosnąć o 9% (głównie dzięki wyższym płacom), a więc wyraźnie słabiej niż przez cały 2025 r. (+22%).
Większy wzrost dostępności kredytowej mieszkań w 2026 r. (o 14%) zakłada scenariusz antyrecesyjny, w którym główna stopa procentowa NBP pod koniec roku ma wynosić 2,5% - 3,0%. Niekoniecznie byłby to jednak scenariusz dobry dla kredytobiorców. Pamiętajmy bowiem, że większe cięcia stóp mogą być odpowiedzią np. na dekoniunkturę rynku pracy.

Autor: Andrzej Prajsnar
Źródło: RynekPierwotny.pl
28.05.2026Informacje ogólneKtóre dzielnice w polskich miastach są „dobre”, a które „złe” i jak to wpływa na ceny? Czy ten podział jeszcze działa?
Jeszcze kilkanaście lat temu ceny mieszkań w największych miastach były silnie powiązane z reputacją dzielnicy. Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika jednak, że podział na „dobre” i „złe” dzielnice coraz bardziej się zaciera. Dziś nawet w jednej dzielnicy można znaleźć mieszkania z różnych półek cenowych.
27.05.2026Raporty i analizy20 tys. za metr? To tylko statystyka. Sprawdzamy, ile naprawdę kosztują mieszkania w Warszawie
Choć średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań w Warszawie zbliża się do 20 tys. zł, nie oznacza to, że tyle płaci większość kupujących. Dane BIG DATA RynekPierwotny.pl pokazują, że „typowa” cena jest wyraźnie niższa, a różnicę tworzą przede wszystkim najdroższe inwestycje.
26.05.2026Analizy i raportyNie tylko Ukraińcy. Nowi liderzy wśród zagranicznych nabywców mieszkań w Polsce
Cudzoziemcy kupują w Polsce coraz więcej mieszkań. Choć od lat dominują Ukraińcy, dane MSWiA pokazują rosnącą aktywność także innych nacji – m.in. Hindusów, Turków i … Czechów.
25.05.2026Raporty i analizy„Hipoteka”: kto się spóźnił, ten ma pecha? Warunki nieco gorsze niż na początku roku
Po rekordowym marcu, sytuacja na rynku hipotecznym znacząco się uspokoiła. Analizujemy warunki kredytowe i zakupowe dla nieco spóźnionych kredytobiorców. Marcowy rekord liczby osób wnioskujących o nowy kredyt mieszkaniowy zapewne przejdzie do historii rynku hipotecznego w Polsce. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl już kilkakrotnie zwracali uwagę, że za tym rekordem kryło się przyspieszenie decyzji zakupowych w obawie przed wzrostem oprocentowania. Marcowe statystyki podbiło też rekordowo popularne refinansowanie. Co trzeci nowy kredyt klienci przeznaczali na spłatę starszego zadłużenia. Zgodnie z oczekiwaniami, kwiecień przyniósł uspokojenie sytuacji na rynku kredytowym. Między innymi dlatego, że stałe oprocentowanie nowych kredytów hipotecznych mocno wzrosło - zgodnie z obawami wielu osób. Jednak niektórzy klienci banków nie mogli przyspieszyć swoich decyzji zakupowych. Na co teraz mogą liczyć? Sprawdzamy.
25.05.2026Trendy rynkoweRAPORT: Polak sam w domu. Co się zmieniło przez ponad 30 lat?
Od końca lat 80. przybyło w Polsce ponad pół miliona jednoosobowych gospodarstw domowych. To jednak wcale nie koniec istotnych zmian – informują eksperci portalu RynekPierwotny.pl